I się zaczynają ciężkie dwa tygodnie…

Zacznę od tego, że nawet nie macie pojęcia jak mi się nic nie chce…

Ostatni tydzień męczyłam się z przygotowaniem zwrotu do jednej z hurtowni – to była masakra. Szukanie różnych kolorowanek, które nie są podpisane na grzbietach… Masakra. No i oczywiście zostałam z tym sama. Jutro szefostwo wyjeżdża na dwa tyg zagranicę i księgarnia jest na mojej głowie. Na początku się cieszyłam, ale jak zobaczyłam, że muszę sama zrobić zwrot i jakąś MM (dowiedziałam się, że to jest przesunięcie między magazynowe), której nie ogarniam do końca, to stwierdziłam, że mnie to przerasta… Liczę, że jutro ogarnę na spokojnie dokumenty, spakuję ten ostatni zwrot i umówię kuriera… We wtorek chyba będę musiała przyjść godzinę wcześniej, by ogarnąć tą MMkę… W ogóle to mam nadzieję, że wszystkie zwroty się udadzą i nie będzie jakiejś niespodzianki w postaci nieprzyjętego zwrotu lub coś. Bo w tym momencie nie mam pojęcia, co z tym zrobić. Szef jak zwykle od razu rzuca mnie na głęboką wodę. W tym roku mam lepiej, bo nie od razu. W zeszłym roku to po trzech dniach pracy już mnie zostawił samą na tydzień – po to, bym szybciej wszystko ogarnęła. Szaleństwo wtedy było XD.

W piątek mam też pierwszy zjazd na uczelni – mam tak beznadziejny plan jak tylko się da. W niedzielę siedzę na zajęciach do 18 i w ten o to sposób nie mam jak wrócić do Bielawy. Będę musiała z samego rana w poniedziałki wracać, by być jak najwcześniej w domu, bo z szefem umówiłam się, że wszystkie poniedziałki mam wolne i na ten dzień poprzestawiałam korki z dzieciakami… Zacznie się szaleństwo jednym słowem. Gramatykę mam z innym wykładowcą, cieszy mnie to. Ale fakt, że mam z nim jeszcze dwa inne przedmioty już mnie nie cieszy xD. Zacznie się tłumaczenie i lektura tekstów. Czuję, że będzie jazda ;D Ale jestem ciekawa co z naszymi specjalizacjami… Chcę mój hiszpański!

A co kpopowego u mnie? Ubolewam, że w Esce co chwila leci Gangnam style. Dlatego puszczam swoje płytki z koreańszczyzną xD. Ostatnio rano ogarniam się albo przy piosence RANIA – STYLE albo przy 100% – Bad Boy XD Chodzą za mną te piosenki cały czas, dosłownie.

Wolna niedziela – miałam się wziąć za plakat i japoński. Co prawda, kawałek plakatu mam już zrobiony. Może obydwie rzeczy dzisiaj ogarnę, wypadałoby, naprawdę.

W ogóle – wczoraj spotkałam się z kuzynką, której nie widziałam 7 lat! Najzabawniejsze jest to, że mieszkamy w tym mieście. Byłyśmy małe to strasznie się lubiłyśmy i w sumie nie mam pojęcia, czemu nam się urwał kontakt. Ale postanowiłyśmy go odnowić i wszystkie bardzo się cieszymy z tego powodu ;D

Dzisiaj więcej czytania z mojego życia niż z k-popu, ale mam nadzieję, że w ten sposób też chociaż trochę zobaczycie jakie mam życie i w ogóle 😉

Miłego wieczoru!

P.S. Serdecznie pozdrawiam Grzesia P., który i tutaj mnie nawet odwiedził 🙂 Mam nadzieję, że tutaj też będziesz wpadał i czytał o moich babskich narzekaniach 😉

 

Reklamy

Piękny początek tygodnia + Catch Me

Myślałam, że poniedziałek będę mieć udany, a tak mi popsuto humor, że sobie nawet nie wyobrażacie jak ja chodzę i klnę…

Otóż na dzień dobry nie przyszło nasze zamówienie z soboty – rzekomo za późno wysłane (5 min później niż szefowej). A dzisiaj szefowa nie zadzwoniła do mnie, że puszcza zamówienie (bo znowu łączyłyśmy) i swoje puściłam później i chyba znowu nie przyjdzie i to przez nią! Normalnie szlag mnie trafia. Jutro albo przyjdzie z soboty albo żadne i to ja się będę musiała tłumaczyć przed klientami a szef pewnie zwali na mnie winę. Bez komentarza, ale jestem taka wściekła…

Dzisiejsza notka miała być o czymś innym, ale stwierdziłam, że nie mam sił na to. Dlatego coś przyjemniejszego.

Catch Me jest zajebiste! Normalnie pierwszy raz chyba Szynki mają tak zajebistą nutkę jak dla mnie. Strasznie mi się spodobała. Nawet taka nie do końca Szynkowa. Ale zajebista. W ogóle jakbym czasami znała melodię, ale jest fajnie ;D Choreografia też mi się podoba ;D Jedyna poprawa humoru na dziś. No i nowa torebka ❤

Miłego wieczoru!

Zapracowany piątek, przyjemniejszy k-pop

Najpierw zacznę trochę od marudzenia.

Nawet nie macie pojęcia, jak szybko zleciał mi ten tydzień. Masakra jakaś! W środę ludziom mówiłam, że towar będzie w środę – oni myśleli, że za tydzień dopiero, a ja najzwyczajniej w świecie myślałam, że to dopiero wtorek! W księgarni zaczęły się nudy – widać, że sezon książkowy się kończy. Czasami idzie się zanudzić, dzisiaj to prawie cały czas pracy spędziłam na FB. Ale nie powiem – pod koniec dnia wprowadziłam fakturę na jutro (zazwyczaj w soboty chodzę wcześniej by to właśnie zrobić) i posprzątałam. Tak – piątek to w księgarni dzień sprzątania.

Pomarudzę jeszcze, że skończyłam pracę dopiero gdzieś godzinę temu. Po księgarni miałam pół h odpoczynku, by coś zjeść, a później udzielałam korków. Także chwila nic nie robienia i niedługo lulu trzeba iść. Jutro na szczęście trochę rozrywki będzie.

I wzięłam sobie nowy telefon z nowym numerem ;D Ha!

A teraz coś przyjemniejszego czyli k-pop.

U-KISS wrócili z siódmym mini albumem. O tytułowej piosence nie mam zdania – nie zachwyciło mnie jakoś. Nie wiem, ale jakoś mi się nie podoba. Nie mogę się przekonać.

RANIA pojawiła się z STYLE. I nawet mi się podoba. Posłuchać od czasu do czasu mogę. Zobaczymy jak na żywo im pójdzie.

A tu jestem zadowolona ;D Chłopaki śpiewać potrafią, tańczyć też, występ fajny. Na pewno podczas promocji będę ich oglądać ;D

I na koniec, żeby było tak ramowo, jeszcze trochę narzekania. Brakuje mi czasu dla siebie. Mam tyle rzeczy do zrobienia, a tak mało czasu. Sprawy z poniedziałku mam nawet nieogarnięte, a zegar dalej tyka! Te najważniejsze to ja już sobie ustawiłam jako przypominajki w telefonie. Naprawdę, masakra jakaś. A jeszcze w międzyczasie muszę pamiętać o sprawach szefa, bo ten to dopiero nieogarnięty jest.

Tak więc żegnam w ten mój zapracowany piątek i miłego weekendu życzę 🙂

Debiutancki teledysk 100%

No i pojawił się debiutancki teledysk 100% 😀 Dobrze wróżę chłopakom, po teledysku widać, że tańczyć to potrafią, a po występach na żywo obczaimy jak tam wokalnie im wychodzi ;).

Myślałam, że dzień będę mieć udany, a w sumie nie dawno popsuto mi humor. Nawet wolę nie komentować, bo to chodzi o sprawy, o których zapomnieć bym chciała. No ale cóż, życie.

Miłego 😉

Nowa para w k-show biznesie + „Pamieć absolutna”

Dzisiaj nie będzie k-popowo. Chociaż może wspomnę o nowej parze w koreańskim show biznesie. Joohyun (SPICA) i Junjin (Shinhwa) są parą. Cóż, 6 lat różnicy. Dla mnie to dużo, tym bardziej, że ona w sumie rookie a on senior. No ale nic nie mówię, szczęścia im życzę przecież ;D

A wczoraj byłam we Wrocławiu. Jak ja dawno tam nie było! Spotkałam się ze znajomym, z którym też się nie widziałam ładne kilka lat xD. Chyba cztery lata jak dobrze myślę. I na spontana też do kina się wybraliśmy. Pamięć absolutna (produkcja 2012)– zajebisty film xD. Ja decydowałam, nie wiedziałam na co iść, to odparłam „a niech będzie to”. I wiecie co? Super film xD. Pomijam fakt, że po powrocie do domu dowiedziałam się, że grał tam Farrell haha xD.

Trailery są beznadziejne – w ogóle nie oddają klimatu filmu, takie wyjęte nie powiem z czego xD. Ogólnie polecam :D. W sumie znowu bym się na coś wybrała do kina, ale kiedy ja znajdę czas :/.

Szef ogólnie tak mi powtarzał, że będą zmiany takie jakie mi się podobają, a co do czego, to dzisiaj się dowiaduję, że będę musiała chodzić na popołudnie. Ewentualnie jeden dzień po mojemu, tylko tyle wywalczyłam. Eh, życie, jakoś to będzie. Dzisiaj zaczęły się rozliczenia z komisu i coś czuję, że jutro będzie ciężki dzień. Dzisiaj to chociaż nie było dostawy, a jutro już będzie i znając moje szczęście to przyjedzie późno, będzie ruch, będą ludzie chcieli się rozliczać i weźcie to ogarnijcie… Huh.

Tak więc dzisiaj macie okazję poczytać moje narzekania dnia codziennego hehe 😉 Czasami trzeba i tak 😉 Dzień w pracy umila mi k-pop, który słychać w głośnikach księgarni ;).

Miłego wieczoru ;D

O zapowiedzi 100% i nowym teledysku G-Dragon’a

Dzisiaj trochę teledyskowo, że tak powiem xD.

Od jakiegoś czasu chodzą za mnie zapowiedzi debiutu 100%.

Już po pierwszej zapowiedzi jestem zachwycona – czuję, że ich debiut będzie udany i trafiony. W skład 100% wchodzą Minwoo (’85), były członek Jumper Rocky (’91), Jonghwan (’92), raperzy Chanyong (’93) i Changbum (’93), Hyukjin (’93) i Sanghoon (’93). Debiutancki singiel wyjdzie 18 września, a dzisiaj dorzucono drugą zapowiedź:

No i czas na nowy teledysk G-Dragon‚a, a mianowicie chodzi mi o Crayon. Możecie mnie zjeść za to, co powiem, ale kompletnie mi się nie podoba. I tylko utwierdzam się w fakcie, że Big Bang popsuli się muzycznie. Fantastic Baby jeszcze ujdzie, ale i tak tęsknię za dawnymi Bangami. Mi póki co ich nowe style nie leżą, a nowy image GD to już w ogóle.

A prawdopodobnie jutro trochę filmowo, ale tym razem nie będzie nic koreańskiego ;). No chyba, że coś się pojawi xD.

Miłej nocki 😉

Kolejny początek czegoś nowego!

Czeeeeeeeeść Wszystkim! 😀

Pewnie wszystkich zaskoczył wpis na FB z niespodzianką, co? I pewnie każdy spodziewał się czegoś innego, ale ostatnio chodziłam i się zastanawiałam, co zrobić, by chociaż troszeczkę naprawić to, co się stało. I wpadłam na pomysł założenia tego o to bloga – nie ukrywam, że często mam chęć napisania czegoś, podzielenia się z Wami, ale najzwyczajniej w świecie nie mam czasu na Super ShoWA. Pracuję nad powrotem bloga i wiem, że długo to już trwa, ale na bank wróci, więc się nie martwcie ;). Wszystko idzie w dobrym kierunku 😉

Pewnie wszyscy się zastanawiacie, co u mnie się działo przez ten cały czas. Od kwietnia w moim życiu dużo się wydarzyło – jak wiecie, wróciłam do domu. Zostałam zmuszona, ale zamknęłam ten rozdział w życiu i wolę go nie komentować. Niektórzy wiedzą o co chodzi i niech tak zostanie. Oprócz tego zaczęłam pracować – ja to się śmieję, że książki to moje przeznaczenie. Najpierw pracowałam w teleksięgarni, a potem wróciłam do normalnej księgarni – do tej, co pracowałam w zeszłym roku w wakacje :). Co prawda przez dwa miesiące pracowałam w innym mieście, ale tydzień temu wróciłam do tej księgarni w swoim mieście ;D. Póki co nie narzekam. Ostatnio nawet dostałam propozycję nauczania w szkole językowej, ale nie wiem jak to będzie z moimi zmianami w księgarni. Okaże się.

Poznałam też wielu niesamowitych ludzi – dużo mi pomogli i dużo wnieśli do mojego życia, pomogli mi je pozbierać. Odnowiłam też wiele kontaktów. Nie zabrakło również problemów zdrowotnych – dwa razy zapalenie ścięgna Achillesa, a ostatnio mam problem z barkiem. Normalnie jak stara babcia.

A tak to leci – nie macie pojęcia jak się cieszę, że stworzyłam tego bloga, a jak mi się graficznie podoba! Tylko nie zawsze będę tutaj pisać o k-popie. On powstał po to, byście mieli kontakt ze mną, zanim wróci Super ShoWA ;D Więc spodziewajcie się też różnych babskich pierdół ;D

Ale! Czas na trochę k-popu!:D

Czytaj dalej